23 czerwca 2015

Przerwa

Kolejny post informacyjny...
Dużo było sprzecznych informacji. Powroty, obietnice, zniknięcia... Miałam wrócić tu z "podwójną siłą", ale jak się okazało, nie zdążyłam chyba jej nabrać. A powinnam. Przede wszystkim, nie chcę pisać i robić niczego na siłę - kiedy już coś robię, muszę dać z siebie wszystko - cóż, perfekcjonizm staje się czasem nie zaletą, a wadą. Ale przejdę do tego, co chcę Wam ostatecznie przekazać.
Przerywam prowadzenie bloga na dwa miesiące. Wracam we wrześniu.
Te wakacje będą dla mnie okresem przejściowym między dwoma rozdziałami w moim życiu - kończę podstawówkę, zaczynam gimnazjum. Mam zamiar przeznaczyć te kilka tygodni przede wszystkim na pracę nad sobą - wyjechać, ćwiczyć, przygotować się. Być może nie będę chciała stawiać bloga na pierwszym miejscu. Teraz dopiero uświadomiłam sobie, że powinnam była zrobić tak od razu - nie obiecywać powrotu z dnia na dzień, tylko porządnie się do niego przygotować. I mam jeszcze jeden argument w zanadrzu - już we wrześniu powinnam mieć nowy obiektyw, a więc zdjęcia będą o niebo lepsze. 
Myślę, że zrozumiecie i wykażecie się cierpliwością. A tymczasem, ja życzę Wam ciepłych, radosnych, dobrze wykorzystanych wakacji. Widzimy się we wrześniu!

6 komentarzy:

  1. Szkoda :( W wakacje jest najwięcej czasu na czytanie postów :((

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj będę czekała i mam nadzieję, że do września nabierzesz siły do pisania bloga :)
    http://rakonaopisuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że znikasz. Ale rozumiem Cię. Blog to duża odpowiedzialność. Trzeba być wytrwałym i cierpliwym, żeby go prowadzić. Ja nie raz miałam już blogowe załamki, ale nie poddawałam się i dalej pisałam. Mam nadzieję, że te dwa miesiące będą dla Ciebie jak najbardziej korzystne! :)
    Czekam do września!

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze wydawało mi się, że właśnie wakacje to najlepszy okres na takie "poworty" Ale jeśli czujesz, że tak będzie lepiej to faktycznie podjęłaś dobrą decyzję ;). Co do gimnazjum nie ma się czym stresować, ja np. czuję się o niebo lepiej tam niż w podstawówce ;) Głowa do góry ! xx
    www.weronikawika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pozostaje nic innego jak tylko czekać... Udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń