27 sierpnia 2015

Jak co roku - czyli o nieudanych, wakacyjnych planach



Zauważyliście może, jak bardzo specyficznym okresem jest końcówka wakacji? Mam na myśli tę prawdziwą, "ostateczną" końcówkę, czyli tydzień przed pierwszym września. Wtedy nagle wszyscy budzą się, odchodzą na chwilę sprzed ekranu komputera bądź telewizora i uświadamiają sobie, że nie zrealizowali ani jednej rzeczy (a przynajmniej większości) ze swojej bardzo ambitnej, wakacyjnej listy zajęć. Co się stało z codziennym, porannym bieganiem? Co z książkami do przeczytania, wciąż leżącymi gdzieś na półce pod stosem pustych butelek po wodzie i coli, dowodzących, że praktycznie nie wychodziłam z pokoju przez miesiąc. W przyszłym roku - powtarzam sobie co wakacje.
Ale wiecie co? Nie tym razem. Nareszcie dotarło do mnie, że właśnie po to istnieją te dwa miesiące w roku. Aby móc odpocząć i nie przejmować się, że czegoś się nie zrobiło. Być może nie wykorzystałam tych wakacji w stu procentach, ale pociesza mnie świadomość, że zregenerowałam moje siły. Mój zapał i radość w stosunku do nowego roku szkolnego tylko podkreśla, że wakacje "wykonały" swoje zadanie. Nie bez powodu mamy tak wiele wolnego czasu. W końcu kiedyś musimy wynudzić się tak mocno, żeby zatęsknić za szkołą... ;)


Have you noticed, how much particular time is the end of summer holidays? I mean the "final end", last week before first of September. Then everyone is suddenly waking up from computers or TV screens and realizes, that he just did nothing  from really ambitious "to do" list. What happened with the everyday jogging? What with that books I should read... It's still somewhere on the shelf, under the thousands of empty buttles of water and cola. It reminds, that I haven't got to left my room over the month. Next year - I'm repeating this every summer.
But u know what? Not this time. I'm finally realized, that this is what this two months are for. To rest and don't care about something you didn't do. Probably I didn't enjoy this holidays in 100%, but I like to know, that I recovered my power. My enthusiasm about school shows, that holidays did what they had to do. Not without reason we are having that much free time. Finally, sometimes we have to be so bored, 'cause then we can miss school already... ;)


Jak każdy zdążył się pewnie domyślić, ja także nie wykorzystałam moich wakacji dokładnie tak, jak bym chciała. Też miałam własną listę - miałam między innymi nauczyć się grać w tenisa i przeczytać trochę książek. Teraz muszę się przyznać, że większą część swojego wolnego czasu w domu spędziłam na leniuchowaniu w łóżku i oglądaniu serialu. O tym, że wakacje niedługo się kończą zorientowałam się dopiero, kiedy kończyłam szósty sezon "Pamiętników Wampirów". (A'propos, kto czeka na kolejne odcinki w październiku? ;) )
PS.: Dobrze, że byłam jeszcze w Turcji i w górach, inaczej naprawdę przesiedziałabym w pokoju dwa miesiące!

Everybody can guess now, that I also didn't use my holidays exactly how I wanted to. I had my own list, too - I wanted to learn to play tennis and to read a few books. Now I have to admit, that I spended most of free time at home lying in bed and watching shows. I realized the holidays are almost finished, when I was ending sixth season of "The Vampire Diaries". (Btw, who's waiting for another episodes in November? ;) )
PS.: Thank God, that was also in Turkey and in the mountains, otherwise I would really spend two months in my room!





Jedna rzecz, którą zrobiłam tak, jak powinnam... Przygotowałam się do szkoły! Piszę to bez cienia świadomego kłamstwa ani udawanego entuzjazmu. Już dwa tygodnie przed "Wielkim Początkiem Szkoły" moje zeszyty leżały równo na regale, piórnik w szufladzie, wypełniony przyborami, a nowy plecak w szafie - no cóż, on jeszcze pusty. 

Znalazłam w Tesco i Biedronce zeszyty, które podobają mi się tak bardzo, że nie wytrzymałabym bez pokazania Wam ich. Swoją drogą, to miłe, że można czerpać tak wiele radości z drobnych rzeczy - uwielbiam to uczucie przed rozpoczęciem roku szkolnego, kiedy nawet głupie, kolorowe pisaki mogą uszczęśliwić. I uważam, że nie ma niczego lepszego od przed-szkolnych (nie mam na myśli przedszkola, oczywiście!) zakupów! Nie mam racji? ;)

The only one thing I did, like I should did... I got ready for school! I'm writing this without any lie or fake enthusiasm, really. Two weeks before "The Big School Beggining" my notebooks were already on the shelf, pencil case was in the drawer, full of that school stuff, and the new school bag in wardrobe - well, still empty yet.

I found notebooks at Tesco and Biedronka (there are polish shops) and I like them so much, that I have to show them to you. Btw, it's so nice, to enjoy the little things - I love the feeling before start of the year, when even stupid, colourful  can make us happy. And I think, that there is nothing better that before-school shopping! Is there? ;)







| BLUZKA - NEW LOOK | SHORTY - H&M | ZEGAREK - VENEZIA | PLECAK - SINSAY


A Wy, jak spędziliście tegoroczne wakacje? :)


How did you spend this summer holidays? :)



39 komentarzy:

  1. Też może nie spełniłam wszystkich wakacyjnych planów, ale mimo wszystko jestem zadowolona :). Śliczne zdjęcia. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś nie miałam wakacyjnych planów a to co miałam zrobić to zrobiłam! :)
    Pozdrawiam!

    blog-akkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna organizacja ja nadal nie jestem gotowa to szkoły.. :)
    Kliknieszw linki w nowym poście będę wdzięczna ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne zeszyty!
    Ja akurat mam na odwrót, właśnie tydzień przed końcem wakacji siadam przed komputerem i nadrabiam zaległości czy to na blogu, czy na instagramie :)
    Pozdrawiam :D
    http://wkomenda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie wykorzystałam tych wakacji i nie zrealizowałam wszystkich mich planach w 100% ale też myślę że nie na tym polegają wakacje ;) Śliczna sesja ;* Pozdrawiam!
    http://artistically-immediately.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. My jesteśmy zadowolone z tegorocznych wakacji! Wszystkich planów nie zrealizowałyśmy, ale też myślimy, że na tym polegają wakacje!:D Piękne zdjęcia! Prześliczny plecaczek! :*
    Pozdrawiamy cieplutko♥
    |Wiktoria i Weronika| ✿ NOWY POST KLIK ✿

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + Obserwujemy, liczymy na to samo :) Prześliczny design bloga :*

      Usuń
  7. ja nie miałam konkretnych planów na wakacje, więc nie ma żadnego rozczarowania ;)

    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja całe wakacje niestety przesiedziałam w domy. :P Śliczne zeszyty! <3

    PIANKAOFSTYLE.BLOGSPOT.COM-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zacznę od tego, że zakochałam się w tym pierwszym zdjęciu i po części ono zadecydowało o tym, że zostaję tu na dłużej haha! Jesteś prześliczna i przypominasz mi jedną, cudowną osobę, także obserwuję :)
    +Oby więcej takich postów!

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczny piórnik! Ale pewnie szybko się ubrudzi XD
    zeszyty tez piękne.
    i te zdjęcia!*-*
    mój blog - klik♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej :)
    Odwiedziłaś mój blog, ja postanowiłam odwiedzić twój <3
    Bardzo mi się tu podoba i obserwuje :)
    Przeczytałam, że lubisz seriale :D
    Chciałabym ci polecić trzy :D
    Oitnb, dr House i Chuck
    Może jakiś oglądałaś jak tak chciałabym wiedzieć co o nim sądzisz :D
    Trzymaj się ciepło :)
    najaablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tegoroczne wakacje wykorzystałam na 100% bardzo jestem zadowolona
    zapraszam do mnie http://xxpatiksxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Wakacje spedzilam milo bo w Polsce , ja mam jeszcze tydzien wolnego gdyz w Anglii wracamy do szkoly 7 wrzesnia :)

    Pozdrawiam cieplutko ♥ Klaudia z bloga --> http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/ ♥ <--

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje wakacje były najcudowniejszymi wakacjami w moim życiu. Wychodziłam z przyjaciółmi (nowo poznanymi przyjaciółmi!)codziennie, przez ten miesiąc w Polsce zdążyłam spełnić calą moją listę z nadwyżką! Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego lata!;)

    alqxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. podobnie jak piszesz, jest z nowym rokiem i planami zmian w kolejnym roku. to przykre, że nie raz tak bardzo marnotrawimy nasz czas, choć niekiedy wielkie zmiany, wymagają tylko niedużego nakładu czasu i samoorganizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też miałam taką listę, ale muszę się pochwalić, że większość, z rzeczy, które sobie postanowiłam udało mi się zrobić :) ale to fakt, że wakacje są głównie od tego, żeby odpocząć :) bo kiedy mamy to zrobić ?

    ZAPRASZAM DO MNIE:
    burgundychocolate.blogspot.com-klik !

    OdpowiedzUsuń
  17. Twój blog ma w sobie to coś, dlatego zostaję u Ciebie na dłużej! Jeśli spodoba Ci się mój blog, dołącz do obserwatorów, a ja jak najszybciej odwdzięczę się tym samym. :)

    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. cóż, ja wakacje spędziłam aktywnie bo miałam summer class i pracowałam ;) już mam gotową na listę na następne wakacje, kiedy odwiedzę moją przyjaciółkę w polsce! :D

    www.AneciaBlog.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo ja czekam niecierpliwie na 7 sezon Pamiętników Wampirów. :D Moim jedynym celem na te wakacje była opalenizna, lecz zawiodłam się na pogodzie, bo dosłownie tydzień przed temperatura w końcu przekroczyła 20 stopni i słoneczko nie chowało się za chmurami. <3

    ~ https://oczyoutsidera.blogspot.com/ klik

    OdpowiedzUsuń
  20. O rany, genialny post. Pryzbijam ci piątke, bo ja też czekam na Pamiętniki w październiku! :D
    Szczerze, ja ze swoich wakacji jestem zadowolona. Nauczyłam się jeździć na deskorolce, byłam za granicą, spędzałam czas na zewnątrz, opaliłam się, itd itd, jeśli chodzi o książki tooo... Też u mnie z nimi kiepsko XD
    Ale cieszę się, że mogliśmy odpocząc, i teraz zacząć nowy rok szkolny!
    Pięękne zeszyty <3

    miłego dnia! thousand-miles-to-heaven

    OdpowiedzUsuń
  21. ja też nie wykorzystałam tych wakacji tak jak chciałam. Ale podniosłaś mnie na duchu, pisząc, że wakacje są przecież po to żeby odpocząć!
    Ślicznie wyszły zdjęcia :)
    http://with-ideas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi się moje wakacje podobały!
    Zakochałam się w twoim plecaku ;)

    patyskaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje wakacje nie należały do udanych. Na początku nie robiłam żadnej listy, ponieważ wiedziałam, że i tak żadnego punktu z niej nie zrealizuję ;)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi z całe szczęście udało sie wykonać prawie wszystko plany ;)

    rilseee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Typowo - wyjazd nad morze, do cioci, na obóz językowy, mimo to, to były jedne z lepszych wakacji!
    Mam taki sam zeszyt z NY, mega jest!
    Cudne zdjęcia, jesteś bardzo fotogeniczna. Twój wygląd bloga jest cudowny, mega estetyczny, jeden z lepszych jakie widziałam! Serio!
    Obserwuję!
    -> wiktoriaszymanska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. mi właśnie też nie udało spełnić wszystkiego :/
    mogłabym liczyć na wejście w linki (najnowszy post), u mnie na blogu?:) Mój Blog - klik! każdy komentarz, oraz obserwację oddaję!

    OdpowiedzUsuń
  27. ja w tym roku zdecydowałam, że nie zmarnuję tych wakacji i ruszę dupsko. Wyszło? wyszło! wiadomo, że nie w 100%, ale ile można cały czas coś robić? bez przesaady ;)
    obserwuję, ślicznie tu u Ciebie. <3

    http://maja-sum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Też tak miałam co roku, że nowa lista nowe plany i punkty a potem i tak ledwo realizowałam kilka, od tych wakacji sobie udpuściłam i były to najlepsze wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
  29. GENIALNY BLOG! Świetne i idealnie dopracowane posty! Trafiłam na Twój blog przypadkiem i jestem pozytywnie zadowolona. :) Na pewno zostane tutaj na dłużej. Bardzo ładne zdjęcia. :)

    zapraszam w wolnej chwili do siebie.
    www.ah-carly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. mi te wakacje jakos nudno zlecialy;p tyle rzeczy mialam zrobic, tyle planow, a nic nie doszlo do skutku;p
    Moze wspolna obserwacja? Jesli tak, napisz u mnie na blogu a zapewne od razu sie odwdziecze!
    Zapraszam do sb;p
    moohox3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Taki pokój to ja bym chciała!
    Mogłabyś poklikać u mnie w linki http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/2015/08/nowa-oferta-shein-darmowa-wysyka.html i http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/2015/08/zamowienie-dresslink-2.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Swietne zdjęcia i ciekawy post! Zapraszam do mnie i zachęcam do obserwacji! ♥
    http://lovelysoophie.blogspot.com/
    Czy mogłabys poklikac w linki w poście poniżej? Byłabym baaardzo wdzięczna :) Dziekuję!♥
    http://lovelysoophie.blogspot.com/2015/08/my-wishlist-from-cndirect.html

    OdpowiedzUsuń
  33. wiatj przegladałam twojego bloga i stwierdzam że twoje stylziacje przykuły moją uwagę.sa pomysłowe i przemyślane:)w zwiazku z tym chcialbym
    zaprosić cie do udzialu w moim konkursie na najlepsza stylziacje.do wygrania zestaw kosmetykow o wartosci ponad 100 zł:)
    link tutaj>> https://www.facebook.com/In.English.Style.UK/photos/a.880513825371492.1073741828.863811313708410/883876058368602/?type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowny blog!
    Co powiesz na wspólną obserwację?
    http://the-better-side-of-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. ja też siedziałam w te wakacje głównie w domu, ale nie czuję się wypoczęta i gotowa na szkołę
    + śliczne zeszyty:)

    zapraszam do siebie-klik

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetnie piszesz :)
    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja w wakacje również jak ty byłam w górach i oprócz tego w Paryżu :)
    btw, jesteś bardzo ładną dziewczyną i bardzo podoba mi się twój blog!!

    http://vaasy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak chodziłam do szkoły,uwielbiałam zakupy przed rozpoczęciem roku szkolnego :) miały w sobie coś fajnego.
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń